Jeśli Ty nie wybudujesz domu
nie mam po co trudzić się
Jeśli Ty nie staniesz,by mnie bronić
nikt nie obroni mnie
Ucieka dzień za dniem
moje plany wypalają się-to tak boli
Mam dosyć własnych wizji
które kradną cały spokój mi
Chcę pomocy
Patrz jak rozdzieram serce
Patrz,chcę mieć Ciebie więcej
Ja chcę pragnąć tego,co Ty
Wybuduj dom a będzie stał
Stawiam krok i wierzę,że podeprzesz mnie
jeśli nie to zginę ja.
Tak bardzo chcę,by to co robię miało sens
więc proszę Cię daj fundament-stoi
i już wiem że mam od czego zacząć,mój czas płynie
Uderzy wiatr,zachwieje wszystkim tym co mam,
w co wierzę,ale Ty będziesz przy mnie.
Patrz-chcę pragnąć tego,co Ty
Wybuduj dom a będzie stał....
...pneuma